Dlaczego powrót do abstynencji nie zawsze oznacza powrót do zdrowia?

O życiu po zaprzestaniu używania substancji

Zaprzestanie picia alkoholu czy używania innych substancji psychoaktywnych jest jednym z najważniejszych etapów leczenia uzależnienia. Dla wielu osób jest to moment przełomowy – pierwszy dzień trzeźwości, pierwszy tydzień, miesiąc, a później kolejne miesiące bez substancji.

W terapii uzależnień abstynencja ma ogromne znaczenie. Pozwala przerwać ciąg konsekwencji związanych z używaniem substancji, stabilizować sytuację życiową, poprawiać stan zdrowia i odzyskiwać możliwość bardziej świadomego podejmowania decyzji.

Jednocześnie abstynencja nie jest tożsama ze zdrowieniem.

Można nie pić, a nadal żyć w sposób podporządkowany uzależnieniu. Można odstawić substancję, ale w dalszym ciągu nie umieć regulować emocji, budować relacji, odpoczywać, radzić sobie z napięciem czy doświadczać satysfakcji z codziennego życia.

Współczesne rozumienie zdrowienia coraz częściej obejmuje właśnie te szersze obszary funkcjonowania. Powrót do zdrowia jest procesem wielowymiarowym, dotyczącym nie tylko wzorca używania substancji, ale również zdrowia psychicznego, relacji, jakości życia, poczucia celu i uczestnictwa w życiu społecznym.

Abstynencja jest początkiem, a nie końcem procesu

W początkowym okresie po zaprzestaniu używania substancji człowiek może doświadczać poprawy w wielu obszarach. Z czasem jednak pojawia się pytanie: co dalej?

Przez lata życie osoby uzależnionej mogło być zorganizowane wokół substancji. Alkohol, narkotyki czy leki mogły pełnić określoną funkcję:

  • pomagały zmniejszyć napięcie,
  • pozwalały zapomnieć o trudnych doświadczeniach,
  • ułatwiały nawiązywanie kontaktów,
  • tłumiły lęk, smutek lub złość,
  • pomagały zasnąć,
  • dawały poczucie ulgi,
  • pozwalały uniknąć konfrontacji z problemami.

Kiedy substancja znika, znika również dotychczasowy sposób radzenia sobie.

Problemy, które wcześniej były zagłuszane, mogą stać się bardziej wyraźne.

Dlatego w pewnym momencie trzeźwienia może pojawić się doświadczenie: „Nie piję, ale nadal nie czuję, że dobrze żyję”.

I właśnie wtedy rozpoczyna się ważna część pracy terapeutycznej.

Co może pozostać po odstawieniu substancji?

Zaprzestanie używania substancji nie powoduje automatycznie zniknięcia wszystkich mechanizmów psychologicznych, które przez lata podtrzymywały uzależnienie.

Człowiek może nadal reagować impulsywnie, unikać trudnych emocji, mieć trudność z odraczaniem gratyfikacji, nie rozpoznawać swoich potrzeb albo bardzo silnie reagować na stres.

Może również pozostawać przekonanie:

„Nie poradzę sobie bez czegoś, co mnie uspokoi”.

W terapii ważne staje się więc nie tylko pytanie:

„Czy pijesz?”

ale również:

„Jak radzisz sobie wtedy, kiedy jest Ci źle?”

To zasadnicza różnica.

Trzeźwość nie zawsze oznacza umiejętność przeżywania emocji

Jednym z wyzwań po zaprzestaniu używania substancji jest ponowne uczenie się kontaktu z własnymi emocjami.

Osoba, która przez lata regulowała napięcie alkoholem lub narkotykami, mogła nie mieć okazji nauczyć się innych sposobów reagowania.

W konsekwencji nawet stosunkowo niewielkie wydarzenia mogą wywoływać bardzo silne napięcie. Krytyka. Konflikt. Samotny wieczór. Odrzucenie. Nuda. Poczucie porażki. Problemy finansowe. Trudna rozmowa z partnerem.

W przeszłości odpowiedzią na takie doświadczenia mogła być substancja. Po jej odstawieniu trzeba znaleźć nową odpowiedź.

Nie oznacza to, że osoba uzależniona ma nauczyć się „nie czuć”.

Wręcz przeciwnie.

Jednym z celów zdrowienia jest możliwość odczuwania emocji bez konieczności natychmiastowego ich tłumienia lub uciekania przed nimi.

Kiedy abstynencja staje się jedynym celem

W początkowym etapie leczenia koncentracja na abstynencji jest często konieczna. Jednak wraz z upływem czasu może pojawić się potrzeba poszerzenia celów terapii.

Jeżeli jedynym kryterium sukcesu pozostaje „nie używam”, łatwo przeoczyć inne problemy.

Osoba może pozostawać abstynentem, ale jednocześnie:

  • być całkowicie izolowana społecznie,
  • pozostawać w destrukcyjnej relacji,
  • nie mieć żadnego celu poza utrzymaniem abstynencji,
  • doświadczać przewlekłego lęku lub obniżonego nastroju,
  • mieć ogromne trudności z regulacją emocji,
  • nie potrafić odpoczywać,
  • funkcjonować wyłącznie w trybie obowiązków,
  • zastępować wcześniejsze uzależnienie innym kompulsywnym zachowaniem.

Nie oznacza to, że abstynencja nie jest zdrowieniem.

Oznacza natomiast, że zdrowienie jest procesem szerszym niż samo zaprzestanie używania substancji.

Współczesne modele recovery podkreślają takie obszary jak zdrowie, stabilne miejsce do życia, poczucie celu oraz relacje i przynależność do społeczności.

„Zamieniłem jedno na drugie”

W terapii można spotkać osoby, które po zaprzestaniu picia zaczynają funkcjonować w sposób bardzo kompulsywny w innych obszarach. Praca. Sport. Zakupy. Jedzenie. Internet. Gry. Hazard.

Nie każda intensywność zachowania oznacza nowe uzależnienie. Nie należy więc automatycznie traktować każdego zastępczego zachowania jako „zamiany jednego uzależnienia na drugie”.

Badania dotyczące tzw. substytucji uzależnienia pokazują, że zjawisko to jest bardziej złożone, niż sugeruje popularne przekonanie. W przeglądzie systematycznym z 2021 r. część badań wskazywała na substytucję, ale częściej obserwowano współwystępowanie różnych problemowych zachowań; znaczenie miały m.in. nasilenie wcześniejszego używania substancji i problemy ze zdrowiem psychicznym.

Dlatego zamiast pytać wyłącznie:

„Czym zastąpił alkohol?”

warto zapytać:

„Jaką funkcję pełni obecnie to zachowanie?”

Trauma nie znika wraz z abstynencją

Szczególnie ważnym obszarem jest współwystępowanie doświadczeń traumatycznych i problemów związanych z używaniem substancji.

Dla części osób substancja była sposobem radzenia sobie z konsekwencjami trudnych doświadczeń: przewlekłym napięciem, lękiem, wstydem, poczuciem zagrożenia czy bolesnymi wspomnieniami.

Dlatego samo odstawienie substancji może nie rozwiązać problemu, który znajdował się pod spodem.

Badania wskazują na potrzebę uwzględniania doświadczeń niekorzystnych wydarzeń z dzieciństwa i traumy w leczeniu osób z problemami związanymi z używaniem substancji. Jednocześnie podejście do traumy powinno być indywidualizowane, ponieważ nie każda osoba potrzebuje tego samego rodzaju interwencji.

W przypadku niektórych osób proces zdrowienia będzie więc obejmował również pracę nad doświadczeniami, których wcześniej nie można było bezpiecznie przeżywać bez substancji.

Co oznacza „wrócić do życia”?

Zdrowienie nie polega wyłącznie na usunięciu alkoholu czy narkotyków z codzienności.

Chodzi również o stopniowe budowanie życia, w którym substancja nie jest już potrzebna do regulowania podstawowych doświadczeń psychicznych.

Może to oznaczać uczenie się:

  • rozpoznawania własnych emocji,
  • tolerowania napięcia,
  • proszenia o pomoc,
  • stawiania granic,
  • budowania relacji,
  • odpoczywania bez poczucia winy,
  • radzenia sobie z konfliktem,
  • podejmowania decyzji,
  • doświadczania przyjemności,
  • wyznaczania celów,
  • odbudowywania poczucia własnej wartości.

W tym sensie zdrowienie jest procesem odzyskiwania coraz większego wpływu na własne życie.

Nie chodzi o stworzenie człowieka, który już nigdy nie będzie miał trudnych emocji.

Chodzi o to, żeby trudne emocje nie musiały automatycznie prowadzić do zachowań, które niszczą życie.

„Nie piję” i „umiem żyć” to dwa różne zdania

Można powiedzieć:

„Nie używam substancji”.

Ale można również powiedzieć:

„Potrafię przeżywać trudne emocje, mam relacje, mam cele, potrafię prosić o pomoc i wiem, co zrobić, kiedy pojawia się kryzys”.

Drugie zdanie opisuje znacznie szerszy obszar zdrowienia.

Współczesne podejście recovery traktuje zdrowienie jako proces dynamiczny, wielowymiarowy i nieliniowy. Nie ogranicza go wyłącznie do remisji objawów czy abstynencji, ale uwzględnia dobrostan, jakość życia, relacje, uczestnictwo społeczne i poczucie sensu.

Dlatego po zakończeniu używania substancji często zaczyna się kolejny etap pracy:

Co chcę zrobić ze swoim życiem, kiedy nie muszę już organizować go wokół alkoholu lub narkotyków?

To pytanie może być znacznie trudniejsze niż samo pytanie o abstynencję.

I jednocześnie może być początkiem prawdziwej zmiany.

Bibliografia

  1. Miller, P. M. (red.). (2023). Terapia uzależnień: metody oparte na dowodach naukowych. Warszawa: Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego. Książka przedstawia współczesne, oparte na dowodach podejścia do leczenia uzależnień.
  2. Wilson, K. G., & DuFrene, T. (2023). Życie bez nałogu. Uwolnij się od uzależnienia, wykorzystując techniki ACT. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. Publikacja opiera pracę nad uzależnieniem m.in. na założeniach terapii akceptacji i zaangażowania.
  3. Augustynek, A. (2023). Jak wygrać z uzależnieniami?. Warszawa: Difin. Publikacja obejmuje zagadnienia diagnozy, leczenia uzależnień od substancji psychoaktywnych oraz uzależnień behawioralnych.
  4. Galvani, S., Roy, A., & Clayson, A. (red.). (2022). Long-Term Recovery from Substance Use: European Perspectives. Bristol: Bristol University Press. Publikacja koncentruje się na długoterminowym procesie zdrowienia, w tym na zależnościach między używaniem substancji, traumą i funkcjonowaniem społecznym.
  5. Chandler, T. L., Dombrowski, F., & Matthews, T. G. (red.). (2022). Co-occurring Mental Illness and Substance Use Disorders: Evidence-Based Integrative Treatment and Multicultural Application. Routledge. Książka omawia zintegrowane podejście do współwystępujących problemów psychicznych i uzależnień, w tym znaczenie traumy.
  6. Jones Webb, A. (2022). Recovery Allies: How to Support People in Recovery from Addiction. North Atlantic Books. Publikacja podejmuje m.in. problematykę zdrowienia, traumy, zdrowia psychicznego, wstydu i stygmatyzacji.